Wyobraźmy sobie następującą sytuację: jest grudniowy, dość nieprzyjemny dzień, pogrążeni w żałobie i smutku wracamy z cmentarza, gdzie pochowane są nasze dzieci. Mimo upływu półtora roku ciągle nie jesteśmy w stanie pogodzić się z ich odejściem. Nie możemy liczyć na partnera, ponieważ śmierć pociech naruszyła fundamenty związku i od dłuższego czasu żyjemy w separacji. Na skutek tych wszystkich przeciwności nie jesteśmy w stanie wykonywać dotychczasowego, dobrze płatnego zawodu, rozpoczynam więc pracę fizyczną, która codziennie przez kilka godzin daje nam wytchnienie. Czy spodziewamy się, że w końcu spotka nas coś dobrego, czy też czekam wyłącznie na nowe kłopoty? W takiej rzeczywistości żyła od dłuższego czasu trzydziestosześcioletnia Tessa Markham. Jednak po zwyczajnym z pozoru powrocie do domu z cotygodniowej wizyty na cmentarzu, jej życie ulegnie diametralnej zmianie. W kuchni swojego domu zastaje małego chłopca o imieniu Harry, który oświad...
Recenzje i opinie